REZYLIENCJA

Najważniejsza życiowa kompetencja XXI wieku

Życie nie pyta nas, czy jesteśmy gotowi na kryzys. Nie uprzedza o chorobie, stracie, rozczarowaniu, zmianie pracy, rozwodzie czy niepowodzeniu dziecka. Trudne doświadczenia są częścią ludzkiego życia i prędzej czy później dotykają każdego z nas.


To, co sprawia, że jedni podnoszą się po nich silniejsi, a inni na długo tracą poczucie sprawczości, nie wynika wyłącznie z charakteru, inteligencji czy wychowania. Coraz więcej badań psychologicznych pokazuje, że kluczową rolę odgrywa rezyliencja, czyli odporność psychiczna.


Nie jest ona darem, który posiadają tylko nieliczni. Jest umiejętnością, którą można rozwijać przez całe życie.


Czym właściwie jest rezyliencja?

Słowo rezyliencja pochodzi od łacińskiego resilire, oznaczającego „odbijać się”, „powracać do pierwotnego kształtu”.


W psychologii oznacza zdolność człowieka do adaptowania się do trudnych wydarzeń, odzyskiwania równowagi emocjonalnej oraz dalszego rozwoju mimo przeciwności.


To nie odporność na ból.


To zdolność przechodzenia przez ból w sposób, który nie niszczy naszej tożsamości.


Osoba rezylientna:

  • odczuwa lęk, ale potrafi działać mimo niego,
  • przeżywa smutek, ale nie pozwala, aby całkowicie definiował jej życie,
  • doświadcza porażek, ale nie traktuje ich jako dowodu własnej bezwartościowości,
  • potrafi prosić o pomoc,
  • uczy się na błędach,
  • szuka rozwiązań zamiast pozostawać w bezradności.

Rezyliencja nie oznacza bycia silnym przez cały czas.


Oznacza zdolność do powstawania po upadkach.


Dlaczego właśnie dziś jest to najważniejsza kompetencja?


Jeszcze kilkadziesiąt lat temu świat był bardziej przewidywalny. Dziś tempo zmian jest ogromne.


Zmieniają się zawody, technologie, relacje społeczne, modele rodzin, sposoby komunikacji oraz wymagania stawiane dzieciom i dorosłym.


Żyjemy pod nieustanną presją:

  • sukcesu,
  • produktywności,
  • porównywania się z innymi,
  • ciągłej dostępności,
  • perfekcjonizmu.

Nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego.


Możemy jednak nauczyć się regulować własne reakcje na to, czego zmienić nie możemy.


To właśnie daje rezyliencja.


Rezyliencja nie oznacza twardości

Jednym z największych mitów jest przekonanie, że osoby odporne psychicznie nie płaczą, nie przeżywają emocji i zawsze są silne.


To nieprawda.


Najbardziej odporni ludzie:

  • płaczą,
  • boją się,
  • przeżywają stratę,
  • korzystają z pomocy innych,
  • przyznają się do błędów.

Ich siła nie polega na braku emocji.


Polega na umiejętności ich regulowania.


Co buduje rezyliencję?


1. Bezpieczna relacja

Najsilniejszym czynnikiem chroniącym człowieka jest choć jedna osoba, przy której może być sobą.


To może być:

  • rodzic,
  • partner,
  • nauczyciel,
  • terapeuta,
  • przyjaciel,
  • dziadek lub babcia.

Nie potrzebujemy wielu ludzi.


Potrzebujemy przynajmniej jednego człowieka, który daje poczucie bezpieczeństwa.


2. Umiejętność regulacji emocji

Emocje nie są problemem.


Problemem jest brak umiejętności ich rozpoznawania i regulowania.


Dziecko, które słyszy:

„Widzę, że jest ci trudno.”

„Masz prawo być zły.”

„Jestem przy tobie.”

uczy się, że emocje są bezpieczne.


To właśnie buduje odporność psychiczną.


3. Poczucie wpływu

Ludzie bardziej odporni nie wierzą, że kontrolują wszystko.


Wiedzą natomiast, na co mają wpływ.


Zadają sobie pytania:

  • Co mogę zrobić?
  • Jaki będzie mój następny krok?
  • Czego mogę się z tego nauczyć?

To pozwala wychodzić z roli ofiary.


4. Elastyczność myślenia

Osoba rezylientna nie mówi:

„To koniec.”


Raczej pyta:

„Jaką drogę mogę znaleźć teraz?”


Elastyczność poznawcza pozwala dostrzegać możliwości tam, gdzie inni widzą wyłącznie przeszkody.


5. Poczucie sensu

Badania pokazują, że łatwiej przechodzimy przez cierpienie, kiedy widzimy jego sens.


Nie chodzi o usprawiedliwianie bólu.


Chodzi o przekonanie, że nawet trudne doświadczenia mogą czegoś nauczyć.


Jak rodzice budują rezyliencję dziecka?

Nie przez usuwanie wszystkich przeszkód.


Ale przez towarzyszenie dziecku podczas ich pokonywania.


Rodzic buduje odporność psychiczną, gdy:

  • pozwala dziecku doświadczać naturalnych konsekwencji,
  • nie wyręcza we wszystkim,
  • uczy nazywania emocji,
  • pokazuje własne sposoby radzenia sobie,
  • nie zawstydza,
  • daje prawo do błędu,
  • docenia wysiłek bardziej niż efekt.


Dziecko nie potrzebuje idealnych rodziców.


Potrzebuje rodziców wystarczająco dobrych.


Czego nie robić?

Nie budujemy rezyliencji poprzez zdania:

  • „Nie przesadzaj.”
  • „Inni mają gorzej.”
  • „Nic się nie stało.”
  • „Musisz być silny.”
  • „Nie płacz.”


Takie komunikaty uczą tłumienia emocji, a nie odporności.


Rezyliencja w pracy

Osoby odporne psychicznie:

  • lepiej radzą sobie ze stresem,
  • rzadziej wypalają się zawodowo,
  • szybciej adaptują się do zmian,
  • łatwiej współpracują,
  • skuteczniej rozwiązują konflikty,
  • chętniej uczą się nowych umiejętności.

Dlatego coraz więcej organizacji rozwija kompetencje związane z dobrostanem psychicznym i odpornością.


Czy rezyliencji można się nauczyć?

Tak.


Mózg przez całe życie zachowuje zdolność do tworzenia nowych połączeń nerwowych. Dzięki temu możemy rozwijać nowe sposoby myślenia, regulacji emocji i reagowania na stres.


Każde doświadczenie, w którym:

  • prosimy o pomoc,
  • uczymy się odpoczywać,
  • stawiamy granice,
  • akceptujemy własne emocje,
  • podejmujemy kolejną próbę mimo wcześniejszej porażki,

wzmacnia naszą odporność psychiczną.


Rezyliencja nie powstaje jednego dnia.


Buduje się każdego dnia.


Kilka pytań do refleksji

  • Jak reaguję, gdy spotyka mnie porażka?
  • Czy potrafię prosić o pomoc?
  • Czy jestem dla siebie tak wyrozumiały, jak dla bliskiej osoby?
  • Jakich przekonań o sobie nauczyły mnie trudne doświadczenia?
  • Co pomagało mi przetrwać najtrudniejsze momenty mojego życia?
  • Jak mogę wzmacniać swoją odporność każdego dnia?


Podsumowanie

Nie możemy wychować dzieci ani przygotować siebie do życia bez trudności.


Możemy jednak nauczyć się, jak przez te trudności przechodzić.


Rezyliencja nie sprawia, że życie staje się łatwiejsze.


Sprawia, że człowiek staje się silniejszy, bardziej świadomy i bardziej elastyczny wobec zmian.


To właśnie dlatego rezyliencja jest dziś jedną z najważniejszych kompetencji życiowych.


Bo nie chroni nas przed upadkiem.


Uczy nas, jak po każdym upadku wstać – z większą mądrością, odwagą i wiarą we własne możliwości.

 

Joanna M. Zbierska